środa, 12 czerwca 2013

Bielizna modelująca - jak ją dobrać? / Bodyshapers - how to find proper one?


Od wieków kobiety stosują różne zabiegi, aby wyglądać jak najlepiej. W czasopismach i w telewizji widzimy perfekcyjne pupy, biodra, biusty i uda. Piękne aktorki z gracją stąpające po czerwonym dywanie w sukniach opinających szczupłą talię i figurę bez jednej fałdki. Wiele razy zadawałam sobie pytanie, czy to naprawdę jest możliwe, że kobieta na ekranie wygląda tak bosko, podczas gdy my mierząc piękne, dopasowane ubrania wychodzimy ze sklepu zniechęcone?
Każda kobieta ma swoje sekrety. Często należą do nich triki, które powodują że wyglądają naprawdę świetnie, mimo braku idealnej figury. Niskie kobiety zakładają buty na wysokich obcasach, kobiety o różnych typach sylwetek zakładają ubrania, które ukrywają niedoskonałości figury. W tym miejscu pewnie zaczynacie się zastanawiać w czym dobrze wyglądacie i co wstydzicie się założyć. Wiele z nas ma piękne kobiece figury i nie pokazuje ich. Szkoda, ponieważ krągłe biodra są bardzo kobiece. Nie należy ich zakrywać, trzeba je pokazywać! :)
Jak jednak zrobić to w ładny sposób? Bardzo prosto. Wystarczy zaopatrzyć się w odpowiednią bieliznę korygującą.
Jedna z moich koleżanek powiedziała mi kiedyś, że odkryła cudowne właściwości takiej bielizny. I nie jest to kobieta o bujnych kształtach. Osobiście nie widziałam żadnych defektów w jej figurze. Dla niej jednak ważne było poczucie komfortu i bezpieczeństwa, bez względu na to jak się ubierze. Wiedziona ciekawością udałam się do jednego z dużych sklepów, gdzie postanowiłam sprawdzić, czy znajdę coś dla siebie. Niestety nieznajomość tematu była tak duża, że widok w lustrze wywoływał mój śmiech, a czasem nawet smutek. Niewłaściwie dobraną bielizną można dużo zepsuć, albo dużo poprawić.
Wszystko się zmieniło kiedy poznałam panią Joannę, która na temat bielizny korygującej wie niemal wszystko. Na co dzień sprowadza amerykańską bieliznę marki Cupid, która wykonana jest z wysokiej jakości tkanin. Zakręciło mi się w głowie od ilości proponowanych modeli. Trzeba bowiem wiedzieć, że fason powinien być dostosowany nie tylko do figury, ale także do gęstości naszego ciała. Niektóre kobiety mają budowę bardziej muskularną, inne wcale. Dlatego też producent opracował modele, które będą dostosowane do różnych typów.

Decydując się na zakup należy zwrócić uwagę na kilka rzeczy:
  • czy bielizna podklejona jest szerokim paskiem silikonu (a nie gumy) najlepiej składającego się z cieniutkich silikonowych nitek. Dzięki takiemu zabezpieczeniu bielizna się nie przesuwa przy poruszaniu. Szeroki pasek dodatkowo zapobiega odznaczaniu się bielizny pod ubraniem,
  • czy bielizna posiada szwy lub lamówki - jest to dość istotne, bowiem mogą być widoczne pod sukienką,
  • z jakiego materiału jest wykonana. Włókna takie jak spandex, nylon i elastyna oddają wilgoć i szybko schną.  
  • przy mierzeniu warto jest poruszać się intensywnie np. podnieść ręce, pochylić się czy skręcić w talii. Wszystko po to, aby sprawdzić czy bielizna się przemieszcza na skórze. Jeśli nie, to dobrze. Jeśli tak, należy poszukać innego modelu. Źle dobrana koszulka czy majteczki mogą sprawić, że będziemy wyglądać gorzej niż w rzeczywistości. 
Wśród produktów marki Cupid wybrać można bieliznę o trzech stopniach ucisku: modelującym, korygującym i mocno korygującym. Wszystko zależy od tego, w którym czujemy się najlepiej. Pamiętajmy, że jedyne co musimy, to czuć się w niej komfortowo. Bielizna powinna być jak nasza druga skóra. Dlatego unikajmy zbyt uciskających biustonoszy, które zamiast poprawiać naszą sylwetkę i samopoczucie, będą ranić skórę i uciskać przy każdym ruchu. 

Jeśli chcemy wymodelować dolne partie ciała, czyli spłaszczyć brzuch, wyszczuplić talię, uda oraz podnieść pośladki najlepiej wybrać body z nogawkami, halkę, lub wysokie majtki z nogawką. Trzeba wspomnieć, że halki występują także w wersji z ramiączkami z głębokim wycięciem na biustonosz, halki/body pełne z ramiączkami oraz coś, co nazwałabym półhalką, czyli wersja bez ramiączek. Body dodatkowo modeluje tzw. bułeczki pojawiające się w okolicy pach. Miałam okazję mierzyć takie body i muszę przyznać, że bardzo przyjemną jest myśl, że mój brzuch jest pod kontrolą. Było wygodne, dobrze wyszczuplało brzuch i nie odznaczało się pod sukienką.


Every woman have her own secrets. They use tricks, to make really great despite not having perfect body. Short ladies wear high heels, women of a different shapes wear clothes hiding their imperfections. You probably start analyzing now, what clothes makes you look good and what you are ashamed to wear. Many of us have beautiful, feminine body, but do not show it. Pity, because round hips are extremely feminine. Don't hide it! Show it! :)  

Women are trying different tricks to look best. All magazines and TV stations show perfect bottoms, hips, breasts and tights. Beautiful actresses walking red carpet with grace, wearing dress narrow round the waist, presenting body without a gram of fat and folds. Sometimes I ask myself "What is she doing, what makes her to look sooooo divine, while we come back home frustrated after trying beautiful, tight dresses?"

Now, it comes to a question, how to show it in a nice way? Very easy... by buying proper shapewear.

One of my friends told me sometime ago, that she discovered wonderful properties of shapewear. And believe me, she is not a Rubens shape woman. I did not see any "defects" in her figure. However perfect shape and comfort despite the type of clothes she wore, was extremely important here. She made me so curious, so I went to check it out to one of the big stores. Unfortunately I did not know much about it and whatever I tried gave a picture, that made me laugh or sad. Badly fitted shapewear  will rather ruin your perfect look than help you at all.

Everything have changed when I met Joanna, who knows almost everything about modelling body with underwear. Her company imports Cupid tops, underwear, body, pants made of high quality fabrics. You will find there everything what is needed to get perfect shape without a surgery :) It is important to know, that shapewear should correspond not only with our shape, but also with density of our body. Some women are more muscular than the other. This is why Cupid offers various models, that will work perfectly with different types of body. 


Before you buy, please pay attention to few details:

  • if there are silicon (not a rubber) stripes, best would be many thin silicon stripes and one wide at the very edge of fabric. Thanks to this your underwear will not move when you move :) plus wide stripe of silicon will make it look invisible under the clothes,
  • does the shapewear have any seams or trimmings - it will be visible under your clothes, especially these made of delicate fabrics,
  • what is the material, that it is made of. Spandex, nylon or elastyne fibers gets dry very quickly, so you won't see wet marks on clothes,
  • once you put it on, move intensively e.g. move up your arms, lean forward, twist your waist. All this to make sure that shapewear stays where it should. If yes, it is good. If not, better find different model. And I'll repeat... badly fitted underwear can make you look even worse, than you really do. 

There are three types of shapewear among Cupid products: modelling, firm control and extra firm control. Which you choose depends on you. Remember, that you must feel comfortable wearing it. Underwear is our second skin. Therefore avoid too tight bras, that will hurt your skin and pinch with every move, instead make you look and feel comfty and self-confident. 

If you need to model lower parts of your body and flatten your belly, make your waist or tights look slimmer or upper your bottom long legs body, petticoat or high waist pants (available also in long legs version) would be perfect. There are also torsettes with petticoats and deep neckline for a favourite bra. Torsette is available also in strapless version. Bodybriefer helps also to hide the skin around the armpits. I had a chance to try it and must admit, it is very pleasant feeling that my belly was under control. :) This bodybriefer was comfortable, flattened my belly perfectly and was invisible under the dress.





 Aby wysmuklić talię, biodra, brzuch i pośladki wybieramy majteczki lub body bez nogawek. 
To make your waist, hips, belly and bottoms look slimmer you can wear pants or bodybriefer.



Specjalne koszulki wymodelują plecy, fałdki pomiędzy ręką a ramiączkiem stanika, podniosą nieco biust i wymodelują talię oraz brzuch. Zaś sam brzuch i talię korygujemy za pomocą pasa. Taka koszulka to skarb, ponieważ mnie osobiście zawsze przeszkadza skóra gromadząca się wokół pachy na skutek mocnego podciągania ramiączek w biustonoszu.

Camisole will control the skin on your back and flatten folds between your armpits and bra, upper the breast a bit, shape the waist and belly. You can also go for the cincher only if you want to flatten belly and slim the waist. Such a thing is a must if you don't like this weird looking skin falling out of bra, being a result of tight straps.




Jeśli zaś nasze ciało wymaga minimum korekty, przydadzą się majteczki bezszwowe modelujące brzuch i pośladki.
If you need only a bit of help in shaping your body, try seamless pants modelling your belly and bottom.



Z obszerniejszymi opisami poszczególnych modeli możecie zapoznać się na www.flexifashion.pl
More detailed description you can find at www.flexifashion.pl This website is only in Polish, I am sure however they are more than happy to help English speaking residing in Poland. 

Zapraszam także do obejrzenia 15 odcinka programu Studio Weekend. W 24 minucie występuje modelka size plus prezentująca możliwości bielizny korygującej.
If you want to see how it works, click the link below. 24th minute of this video shows size plus model wearing  bodybriefer.

http://www.ipla.tv/Studio-weekend-odcinek-15/vod-5644851#page_container


Gwiazdy kroczące dumnie po czerwonym dywanie także wspomagają się bielizną modelującą. Każda z nich ma swoje małe tajemnice i miejsca, które chciałaby skorygować. Dlatego też nie wstydźcie i korzystajcie z tego, czego dobrodziejstwa odkryły już dawno celebrytki. Pamiętajcie jednak, że bielizna nie zastąpi zdrowej diety (czyli 70% sukcesu) ani ruchu. Bez tych dwóch rzeczy, żadna bodaj najdroższa bielizna na świecie nie spełni naszych oczekiwań. Na zdjęciach zobaczycie, że za pomocą bielizny figurę modelują także kobiety w rozmiarze S.
Celebrities and movie stars walking red carpet also use bodyshapers. All of them have their little secrets and parts that, in their opinion, need a correction. Don't be shy and use this benefit, that somebody else have discovered and tested for us! Remember however, that your bodyshaper will never replace healthy diet (which is 70% of success) and sport. Without these two things nothing, even the most expensive underwear will not satisfy you. Note, that bodyshapers wear also S size women .







niedziela, 9 czerwca 2013

Eyeliner od początkującego do profesjonalisty - jak wyczarować perfekcyjną kreskę.

Eyeliner stał się niezastąpionym elementem codziennego makijażu. Ten zaskakująco efektowny kosmetyk służy do podkreślenia, zdefiniowania i skorygowania kształtu oka - można je powiększyć, rozweselić, dodać blasku lub w drugą stronę - optycznie zmniejszyć. Dlatego bardzo ważne jest umiejętne rozmieszczenie produktu na powiece.
Skórę należy przygotować tradycyjnie, jak pod każdy makijaż. Odpowiednia pielęgnacja, ulubiony podkład i korektor. Na powieki nakładamy korektor, ewentualnie bazę, następnie cień bazowy. Proponuję użyć jak najbardziej naturalnego - beżu, pudrowego różu bądź brzoskwiniowego. Cień powinien być pozbawiony perłowych pigmentów i innych drobin brokatu. Zastosowanie tego cienia jako podkładu zagwarantuje nam, że produkt zostanie na swoim miejscu i nie odbije się na górze powieki. Jeden i drugi kosmetyk nakładajmy od linii rzęs do brwi.




Kolejno można zaczynać malować kreskę. Starajmy się zawsze wyciągnąć ją ku górze tak aby unieść kącik oka. Dzięki temu zabiegowi oko wyda się młodsze, a nasze spojrzenie bardziej wypoczęte. Wyznaczamy granicę ku górze otwierając na chwilę oko aby sprawdzić czy nie przesadziłyśmy z wysokością i ciągniemy linę po powiece. Starajmy się zrobić to przy samej linii rzęs. Od nastroju i dnia zależy jak gęsta będzie kreska. :) Jeżeli jedna wyjdzie grubsza od drugiej wystarczy tą cieńszą pogrubić aby wyglądały identycznie.



Eyelinery dostępne są w szerokiej gamie barw od czarnych, brązowych i grafitowych, po szalone kolorowe i brokatowe. Dzięki czarnej kresce na powiece rzęsy będą wydawały się spektakularnie gęste. Dla dramatycznego looku można nałożyć wodoodporny liner na linii wodnej (pomiędzy powieką a gałką oczną, gdzie skóra ma jasny kolor) zarówno na górnej jak i dolnej powiece. Pamiętajmy jednak, że jest to zabieg, który niestety przekłada się na optyczne pomniejszenie oka.




Eyeliner nakładamy zarówno na górnej, jak i dolnej powiece. Najwygodniej jest zacząć od doliny łez do zewnętrznego kącika oka aczkolwiek to zależy od preferencji - ja robię to na odwrót. :)
Na półkach sklepowych możemy odnaleźć co najmniej cztery odmiany tego kosmetyku. Pozwoliłam je sobie poniżej bardziej szczegółowo dla Was opisać.
Pierwszy rodzaj to kredka, która jest sztyftem woskowo-tłuszczowym, zawierającym pigmenty: zwykle miękka, dająca subtelny efekt. Najczęściej sprzedawana w formie ołówka, bądź wykręcanej kredki z plastikowej tulejki. Na dobry początek najlepiej sprawdzi się miękka kredka typu Kohl. Kohl to specjalny czarny proszek do malowania kresek - kosmetyk kultowy używany przez Egipcjanki. Kiedyś byłam bezgranicznie zakochana w Multiplay firmy Pupa - mięciutka, dawała idealne krycie przy pierwszym pociągnięciu. Polecam również tańsze rozwiązanie - kredka automatyczna (wykręcana) w formie sztyftu marki Bell. Te kredki mają to do siebie, że łatwo rozmazują się na powiece i jest to ich ogromny plus. Są idealne do podkreślenia linii rzęs, tak aby wydawały się bardziej gęste. Szczególnie na początku kiedy wykonanie prostej linii nie będzie  łatwe. Warto zwrócić uwagę na miękkość kredki - jeśli będzie zbyt twarda możecie zrobić sobie krzywdę na powiece i będzie się trudno nią aplikować. Powinna być miękka w chwili malowania - po nałożeniu wysycha i pozostawia idealną kreskę.


Malowanie kreski na oku wymaga sporej precyzji i doświadczenia dlatego na początku polecam łatwiejsze wariant. Naciągnijmy palcami delikatnie skórę na powiece i przeciągnijmy Kohl'em tak, by powstała linia - grubsza czy cieńsza - na tym etapie nie jest to istotne. Po namalowaniu kreski rozetrzyjmy ją za pomocą gąbczastego aplikatora do cieni lub specjalną przeznaczoną do tego celu gąbeczką. Roztarcie spowoduje, że kreska nabierze lekkości i miękkości. Aby nieco wzbogacić makijaż proponuję linię wzmocnić dodatkową porcją matowego cienia do oczu w tym samym kolorze.
Kolejnym etapem naszych podbojów jest eyeliner w płynie - sprzedawany w małych buteleczkach - ma formę barwionego płynu i jest rzadki. W opakowaniu znajduje się także aplikator zrobiony z gąbki lub cienki pędzelek. W tym momencie przygoda wielu z nas dobiega końca. Zniechęcone rzucamy produkt w kąt, tak żeby w zaciszu ciemnej półki mogły zgęstnieć do końca i w rezultacie zostać wyrzucone do kosza. Wykonanie malunku zaczyna znacząco wpływać na nasze spóźnienia do pracy. Niejedna z nas usiłowała wielokrotnie zmywać i poprawiać kreski tak żeby wyszły na tyle dobrze, aby można było wyjść z domu. To właśnie jest długotrwały i bolesny proces zanim zręcznie i szybko zaczniemy wykonywać rysunek na oku tą metodą. Ogromny plus za to, że mamy produkt dwa w jednym... kolorowy kosmetyk i pędzelek w jednym.
Osobiście nie przepadam za tym produktem i nie potrafię nic polecić zatem w tej kwestii liczę na was moje drogie. :) Wszystkie wskazówki są jak najbardziej mile widziane. Zrobiłam małe rozeznanie w rankingach internetowych, z których wynika, że pozytywnie oceniane są eyelinery Make-up forever (Aqua eyeliner) i YSL, a także tańsza marka Joko.


Make Up For Ever Aqua Eyeliner - cena ok. 99 zł


YSL - cena  od 95 zł do ok. 150 zł

Teraz czas na mojego faworyta. Pod uwagę wzięłam wachlarz możliwości rozmalowania, trwałość, precyzję wykonania i w niektórych przypadkach przydatność do użycia. Proszę Pań przedstawiam eyelinery w żelu - nazywane również eyelinerami w kremie. Długo poszukiwałam ideału, aż w końcu znalazłam i służy mi od wielu miesięcy. Jest niestrudzony i towarzyszy mi codziennie. Zanim odkryję który to produkt zacznę od początku... Tradycyjnie podeszłam do tematu... z dystansem - żeby kolejny raz nie przepłacić i się nie rozczarować. Zaczęłam od INGLOT'a - fajna paleta we wszystkich kolorach tęczy. Czasem żałuję, że jestem tradycjonalistką, bo po raz kolejny wybrałam kolor czarny. Byłam pozytywnie nastawiona - mięciutko i ostrożnie poprowadziłam cienką kreskę wzdłuż linii rzęs i wyciągnęłam lekko poza zewnętrzny kącik oka. Za każdym razem coraz odważniej eksperymentowałam z grubością kreski zainspirowana stylem pin-up. Mijały dni, a malowanie stawało się coraz cięższe ponieważ produkt robił się coraz bardziej gęsty i wyschnięty. Pojawił się zatem pierwszy mocno znaczący mankament - niestety produkt po 1/3 użycia nie nadawał się do użycia (koszt ok. 30 zł). Konsekwentnie podążyłam do galerii handlowej i kupiłam nowy eyeliner. Wydaje mi się, że historia zatoczyła koło jeszcze szybciej niż ostatnim razem. Kolejnym zakupionym kosmetykiem był eyeliner marki Smashbox - nie jest to zły kosmetyk, ale jak na mój gust zbyt suchy i dlatego nie ujął mnie za serce.
Aż wreszcie na jednym z pokazów, kiedy asystowałam wizażystce, polecono mi eyeliner w żelu marki Bobbi Brown. Zaufałam i jest ze mną do dzisiejszego dnia. Jest zdecydowanie moim ideałem i nie zamierzam go zmienić na żaden inny. Do tego typu produktu musimy dokupić przeznaczony do tego celu dodatkowy  pędzelek - cienki lub skośny, spłaszczony.

Eyeliner w żelu Bobbi Brown - cena 99 zł

Aplikatory, pędzelki - bardzo istotne przy wykonywaniu tego rodzaju makijażu. Na pewno zwróciłyście uwagę na różnorodność pędzelków dostępnych w sklepach - ich grubości i kształty. Szczerze Wam przyznam, że z którąkolwiek wizażystką rozmawiam dochodzimy do tego samego wniosku - najlepszy pędzelek do malowania kresek jest skośny, przeznaczony do malowania brwi. Idealnie można nim wymierzyć długość fragmentu wystającego poza linię rzęs ku górze. Dysponuję kilkoma zestawami pędzli, z czego właśnie jeden przeznaczony jest do malowania kresek na oku. Fajnie zasycha na włoskach, a ja codziennie rano za pomocą chusteczki przecieram go i skruszam. Dbajmy o swoje przybory - czystym pędzelkiem wykonamy precyzyjną i piękną kreskę.


Myśl końcowa - trening czyni mistrza, a kruczoczarna i pięknie wyprofilowana kreska jest niezwykle efektowna i mega sexy. Pamiętajcie - w biurze stawiamy na naturalny look a'la Audrey Hepburn, nie a'la Amy Winehouse.


A na koniec coś miłego - nasz pierwszy KONKURS! Do wygrania Eyeliner w żelu marki Bobby Brown w wybranym przez siebie kolorze (spośród 10 odcieni, które prezentujemy na zdjęciu w poście). Aby wygrać należy spełnić trzy warunki - 1. polubić nas na Facebook'u, 2. udostępnić naszą stronę na swojej osi czasu, 2. zostawić komentarz na blogu pod postem.
Wyniki konkursu ogłosimy w czwartek na naszej stronie FB. Serdecznie ZAPRASZAMY!


Engilsh version is coming soon.


tekst: OLA
fot: MAGDA, DANA & internet :)