wtorek, 9 lipca 2013

Basic Manicure - krok po kroku / Basic Manicure - step by step



W dzisiejszym poście pokażę Wam jak powinien wyglądać podstawowy manicure. Postaram się opowiedzieć wszystko w najmniejszym szczególe, tak abyście same były w stanie wykonać perfekcyjny manicure w domowych warunkach.
Podstawową sprawą jest wybór odpowiednich narzędzi. Przyjęło się, że jakość idzie w parze z ceną. Tak jak ze wszystkim - niekoniecznie musi być to prawdą. Osobiście posługuję się bardzo zróżnicowanymi cenowo produktami - dobieram je metodą prób i błędów poszukując swoich ideałów. Pamiętajcie o tym, że większość sprzedawanych cążek jest fabrycznie tępych. W internecie znajdziecie wiele miejsc, gdzie możecie naostrzyć swój sprzęt lub kupić na miejscu i od razu skorzystać z usługi ostrzenia.
Today's post is about basic manicure. I will do my best to go as far into details, as I can. Hope it will help you to make perfect manicure by yourself. First thing is to choose proper manicure set. They say, that the price reflect the quality. I wouldn't agree with it. Personally, I use expensive and cheap tools taking into account how comfortable and effective they are. Remember that most of cuticle pliers needs to be sharpen after purchase. Internet is full of information where they sharpen or even sell pliers. 


Cążki do skórek - ceny od 15 do 70 zł
Patyczki do odpychania skórek - niedrogie, w okolicach 2,50 zł za 5 sztuk w opakowaniu.

Kolejna ważna wskazówka dotyczy odpychacza do skórek i środków zmiękczających naskórek. Mamy do dyspozycji zarówno drewniane patyczki z drzewa pomarańczowego, jak i metalowe kopytka wielokrotnego użytku. Kształt odpychacza to rzecz gustu i każda z nas przyzwyczai się do takiego jakim w danym momencie będzie dysponować. Na rynku jest wiele zmiękczaczy do skórek - droższych i tańszych. Jedne zawierają kwasy owocowe, których działanie jest zwielokrotniane w połączeniu z wodą, a inne posiadają enzymy rozpuszczające naskórek. Najchętniej używam AVOPLEX nail cuticule remover z OPI, ponieważ działa natychmiast. W zasadzie jeżeli tniemy koszty, możemy po prostu w klasyczny sposób wymoczyć skórki w ciepłej wodzie z dodatkiem mydełka.
Next important tools are cuticle pushers and removers. Pushers are made of orange wood or metal. Shape of cuticle pusher thay you choose depends only on your preferences. Usually it is easy to get use to the one we have at the moment.  Nail cuticle removers are offered in wide choice. More and less expensive. Some of them are based on natural fruit acids giving stronger results when combined with water. 


EVELINE 8w1 - skoncentrowana odżywka do paznokci. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem się paznokcia. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Cena ok. 10 zł.

HEROME - cena ok. 44 zł.
Nail Hardener Strong (granatowy) - utwardzacz do paznokci. Leczy i wzmacnia słabe, rozdwajające się paznokcie.
Extra Strong (czerwony) - odżywka w formie lakieru. Leczy i wzmacnia słabe, pękające i rozdwajające się paznokcie. Kurację preparatem przeprowadza się dwa razy w roku, wg zaleceń producenta. Po dwutygodniowej kuracji lakier można stosować maksymalnie 2 razy w tygodniu jako preparat podkładowy lub zamykający. 

Warto także wiedzieć, że za trwałość lakieru odpowiada kilka czynników. W zdecydowanym stopniu zależy ona od jakości produktów i ich świeżości. Na początku musimy zadecydować jaką bazę chcemy umieścić bezpośrednio na oczyszczonej płytce paznokcia. Jeżeli paznokcie są zniszczone lub wymagają odżywienia powinniśmy rozważyć użycie odżywki. W tym momencie chciałabym potwierdzić FAKT, że na odżywce słabiej trzyma się lakier. Niestety jest to prawda, a ponadto lakier kolorowy obniża skuteczność działania produktu odżywczego. Producenci niejednokrotnie sugerują osobne zastosowanie odżywek. Z doświadczenia wiem, że można znaleźć lakiery nieznacznie obniżające trwałość manikiuru, czasami są oznaczone na opakowaniu jako podkładowe. Każda firma produkująca lakiery do paznokci, posiada w swojej ofercie preparaty podkładowe i wykańczające manicure. Bazy są dobierane tak, aby były kompatybilne pod względem składu chemicznego z daną linią kosmetyków kolorowych co gwarantuje doskonalą trwałość. Baza sama w sobie jest genialnym produktem zapobiegającym odbarwianiu się płytki paznokcia, wyrównuje jego nierówności i zwiększa przyczepność kolejnych produktów. Wybór marki lakierów zostawiam do waszych indywidualnych upodobań, prawdopodobnie będzie on zależał od koloru. Na koniec nie można zapominać o Top Coat czyli warstwie wierzchniej, która wyrówna warstwy lakieru, scali je między sobą i nasyci kolor. Nie zapomnijcie również o pielęgnacji dłoni - pilling, oliwka, odpowiedni krem do rąk. Ich stosowanie również wpływa na stan naszych paznokci - dłonie i skórki wokół paznokci muszą być odpowiednio nawilżone. Inaczej tak jak skóra, będą wysychać, łamać się i rozdwajać. Starajcie się używać kremów z filtrem.
It is worth to know also, that nail polish long life depends on few factors. Main is, of course quality and freshness of used products. In the beginning we need to decide what type of base we want to use directly on nails. Damaged or weak nails should be treated with conditioner. However if you do so, keep in mind that the color nail polish will last shorter, than with classic base. More over color nail polish will reduce effectivenes of your conditioner.  This is why producers advise to use such products separately. Each company offers base coat and top coat products. Bases are prepared in a way to make it compatible  (in terms of chemical formula) with color cosmetics line, what guarantee  perfect durability. Base itself is a great product protecting nails from fade, flatten the nail plate and increase adherence of following products. Decision on the brand depends on you and most probably also on the colour you want. Finish your manicure with top coat, which will flatten, integrate all layers and  saturate the color. Don't forget about hand skin and treat it with UV creams and moisturizing treatments, put also oil on the skin around your nails.


Manicure krok po kroku  Manicure step by step


Myjemy dokładnie dłonie i zaczynamy od usunięcia starego lakieru za pomocą zmywacza. Jeżeli zależy nam na tym aby nie wysuszyć skóry za mocno, powinien być to produkt bezacetonowy. Jeżeli lakier jest trudny do usunięcia proponuję namoczyć fragmenty wacika i pozostawić je chwilkę dłużej na paznokciu tak aby rozpuszczalnik spenetrował niższe warstwy lakieru.
Wybieramy kształt i długość paznokci pasujący do kształtu naszej dłoni. Pamiętajcie o tym, że im bardziej naturalny kształt tym łatwiej utrzymać go w nienagannym stanie. Wybieramy pilniczek przeznaczony do pielęgnacji naturalnych paznokci o wysokiej gradacji (jest to wartość liczbowa opisana na pilniczku i wskazuje na ilość ziaren ścierających na centymetrze kwadratowym). Ja używam pilniczka 240, nigdy mocniejszego ponieważ dbam o stan opiłowywanych paznokci. Opiłowuję je na początku, ponieważ nie chcę aby zmiękczone wodą się po rozdwajały pod wpływem piłowania.
Choose the shape and length of the nail matching shape of your palm and fingers. Remember to go for most natural shape to keep it easier in perfect condition.Use the nail file for natural nails with high gradation (number shown on the file indicating number of grains on 1cm2). I use the nail file 240 and never higher, because I care for my nails. File the nails before you wet your palms, so they don't split afterwards.
Clean hands and use nail polish remover to remove old color. If you don't want to overdry skin use acetone free product. Difficult nail polish should be removed by keeping cosmetic pad a bit longer on the nail, so the remover will work deeper.




Kolejno wyrównuję powierzchnię paznokci polerką przeznaczoną do pielęgnacji naturalnej płytki (280 GRIT - opisywana wyżej gradacja), usuwam jednocześnie wszystkie zanieczyszczenia, drobiny tłuszczu i naskórka. Robię to bardzo delikatnie, tak aby nie trzeć wielokrotnie w jednym miejscu i aby lekko "zdjąć połysk" z paznokci. Na lekko zmatowionej powierzchni lakier ma dużo lepszą przyczepność.
Next step is to flaten the nails with buffing file for natural nail plate (280 GRIT), what helps to remove pollutants, particles of fat and epidermis. Do it very gently and don't chafe many times in one place, just "take off" the shine off your nails a bit. Nail polish will last longer on slightly tarnished plate.


Kiedy paznokcie są już opiłowane i zmatowione, nadchodzi czas na wymoczenie skórek. Najlepiej sprawdzi się ciepła woda z odrobiną mydełka. Po niedługim czasie skóra jest na tyle zmiękczona, że spokojnie możemy przystąpić do jej odepchnięcia. Skórki zawsze odpychamy delikatnie ku górze tzn. ku miejscu z którego paznokieć wyrasta. Najważniejsze aby zrobić to z wyczuciem, bardzo delikatnie aby nic przy okazji nie uszkodzić. Dzięki odpowiedniej pielęgnacji i rozważnym tratowaniu swoich dłoni wiele z Was nie ma najmniejszego problemu z narastaniem skórek, dlatego może zakończyć usuwanie na tym etapie. Osoby posiadające odstające, przerośnięte wały paznokciowe powinny je koniecznie usunąć za pomocą cążek. Starajmy się poprowadzić je tak, aby przy okazji nie pokaleczyć skóry ani paznokci. Takie nadmierne przerastanie jest odpowiedzią na sukcesywne drażnienie okolic około-paznokciowych i jest naturalną odpowiedzią obronną organizmu. Tutaj minimalizm jest jak najbardziej wskazany.
Such prepared nails are ready for soaking finger nails. Warm water with a bit of soap will be perfect. After short time skin is soft enough to start pushing off cuticles. Do it gently with to the place where the nail grows from. Thanks to proper care and treating your nails well, many of us do not have a problems with cuticles anymore and can finish manicure at this stage. Those of us, having overgrown skin around the nail should remove it with cuticle pliers. Such surpassing is natural reaction for succesive irritating skin aroud the nails. Therefore remember to cut a little, as you can.






Proponuję umyć ręce pod bieżącą wodą, która usunie niepotrzebne zanieczyszczenia i pyłki, a także uwidoczni błonki wystające spod paznokcia pozostałe po piłowaniu. Do usuwania "firanek" sterczących spod paznokci używam tej samej polerki jaką używałam wcześniej do polerowania płytki.
Clean hands with running water to remove pollutants and pollens. Use buffing file, that you used to flaten nails and remove what remained under the nail after filing.



Szybciutko odtłuszczam paznokcie zmywaczem i wybieram lakier podkładowy. Osobiście najczęściej decyduję się na uniwersalną bazę, ale teraz paznokciom przyda się odrobina nawilżenia. Genialnym odkryciem jest odżywka o mlecznym zabarwieniu Eveline 8w1. :) 
Remove the fat with nail polish remover and chose the base. My favorite one is unviersal base, in this case however I choose the moisturising one. At this point I can recommend you Eveline 8w1 conditioner.


Nakładam dokładnie cieniutką warstwę odżywki na wszystkie paznokcie, nie zapominając o wolnym brzegu. Zawsze zależy mi na tym aby krawędź była dokładnie pokryta, jest to tajemnica trwałości profesjonalnego manicure.
Put thin nail coat on all nails and don't forget about free edge. Precisely covered edge of nail is the secret of professional manicure durability.

Najdłużej zeszło się z wyborem koloru, ale trzeba potraktować ten "życiowy wybór" z przymrużeniem oka. Zawsze śmieję się, że jesteśmy kobietami i tak jest skonstruowana nasza psychika. ;) Wstrząsam dynamicznie buteleczką, tak aby wszystkie opadające pigmenty dokładnie wymieszały się w lakierze. Zawsze jest tak, że te kolorowe drobiny zastosowane w lakierze są cięższe od rozpuszczalnika w którym są zawieszone. W zależności od koloru jest to bardziej widoczne lub mniej. Odczekałam moment, żeby mieć pewność aby podkład obsechł i rozpoczynam malowanie. Kompletnie wykonany zabieg ma 4 warstwy lakieru: podkład, dwie warstwy lakieru kolorowego i top coat. Pierwszą warstwę nakładamy tak, aby uzyskać zarys pola, na którym chcemy aby znalazł się kolor. Każda z warstw powinna być cienka, ale nałożona dokładnie - aby nie było widać prześwitów. W wypadku problematycznych kolorów, słabo rozprowadzających się, dopuszczalne jest położenie nawet trzech cieniutkich warstw. Najwięcej problemów tego typu sprawiają kolory, w których są zawarte odrobinę większe drobiny pigmentu co jest związane z technologią ich wytwarzania. Najczęściej są to właśnie wakacyjne kolory niespotykane w naturalnych pigmentach tj. żółte, zielone itp.
The longest process is to choose the colour. Usually we treat it a bit too serious ;) This is our feminine mentality. Shake the bottle strongly to mix the pigments with the polish. Colour particles are heavier than the solvent they are in and sometimes you can see differently saturated layers in the bottle. Once the base get dry put the colour. Complete manicure treatment contains 4 coats: the base, two coats of colour and top coat. When puting first thin coat of colour remember to cover the nail plate evenly and make sure there are no gaps. It marks the area where you want the colour to be. In case of problematic colours you can apply even three thin layers. Some troubles can be experienced also with the ones containing bigger particles of colours, what is related with production technology. Usually these are summer colours unparalleled in natural pigments such as yellow, green etc.





Gdy mam już położone dwie warstwy koloru czekam jeszcze moment, aby położyć Top Coat. Najczęściej wybieram ten z wysuszaczem, bo jestem niecierpliwa. Osobiście produkty nawierzchniowe podzieliłabym na te które dają genialny połysk (dużo tzw. głosów) i te z przyspieszaczem wysuszania, które wcale dużo nie odbiegają efektownością od tych pierwszych. Ostatnio na rynku pojawiły się też takie "udziwnienia" dzięki którym możemy nadać pewne efekty: popękany lakier przypominający vernix używany w decoupage albo taki, który pozbawia kolor połysku i zupełnie nie odbija światła. Uważam, że tutaj chyba lepiej pozostać wiernym klasyce biorąc pod uwagę dress code panujący w biurze.
Once you have two layers of colour wait a moment longer to put the top coat. Personally, I choose fast drying top coat as I am very impatient. I would divide top coats for these giving beautifull shine (gloss) and fast drying, which are not worse than first type products. Recently we can find "new" products giving specific effects, such as cracks or full matt. Given office dress code it is better to use classic version of nail polish.






Samemu może nie jest tak łatwo i szybko, zrobić porządek z paznokciami, ale z czasem dochodzi się do wprawy, a nawet zaczyna sprawiać to przyjemność. :) Dla mnie bezdyskusyjnie dłonie są wizytówką człowieka. Nie zapominajcie o kremie i oliwce, bo to one odpowiadają za ogólne wrażenie. Nie dopuście do momentu, kiedy skórki będą odstawać z wysuszenia.
Powodzenia dziewczyny! W razie niejasności czekam na pytania.
It is not quick and easy to make professional manicure by yourself. You can get better, however with the time and practice. Maybe even find a pleasure in it, some day. Remember, that people see you as they see your hands. Use cream and olive oil to make it look better. Don't wait untill the skin will get so dry to stick out.
Good luck! Let me know if you have any questions.

tekst / author: OLA

fot: DANA & internet :)
dłonie / hands: MAGDA

Essie - Teeny Bikini, cena ok. 35 zł 


Essie - Muchi, Muchi nr 17, cena ok. 35 zł.

środa, 12 czerwca 2013

Bielizna modelująca - jak ją dobrać? / Bodyshapers - how to find proper one?


Od wieków kobiety stosują różne zabiegi, aby wyglądać jak najlepiej. W czasopismach i w telewizji widzimy perfekcyjne pupy, biodra, biusty i uda. Piękne aktorki z gracją stąpające po czerwonym dywanie w sukniach opinających szczupłą talię i figurę bez jednej fałdki. Wiele razy zadawałam sobie pytanie, czy to naprawdę jest możliwe, że kobieta na ekranie wygląda tak bosko, podczas gdy my mierząc piękne, dopasowane ubrania wychodzimy ze sklepu zniechęcone?
Każda kobieta ma swoje sekrety. Często należą do nich triki, które powodują że wyglądają naprawdę świetnie, mimo braku idealnej figury. Niskie kobiety zakładają buty na wysokich obcasach, kobiety o różnych typach sylwetek zakładają ubrania, które ukrywają niedoskonałości figury. W tym miejscu pewnie zaczynacie się zastanawiać w czym dobrze wyglądacie i co wstydzicie się założyć. Wiele z nas ma piękne kobiece figury i nie pokazuje ich. Szkoda, ponieważ krągłe biodra są bardzo kobiece. Nie należy ich zakrywać, trzeba je pokazywać! :)
Jak jednak zrobić to w ładny sposób? Bardzo prosto. Wystarczy zaopatrzyć się w odpowiednią bieliznę korygującą.
Jedna z moich koleżanek powiedziała mi kiedyś, że odkryła cudowne właściwości takiej bielizny. I nie jest to kobieta o bujnych kształtach. Osobiście nie widziałam żadnych defektów w jej figurze. Dla niej jednak ważne było poczucie komfortu i bezpieczeństwa, bez względu na to jak się ubierze. Wiedziona ciekawością udałam się do jednego z dużych sklepów, gdzie postanowiłam sprawdzić, czy znajdę coś dla siebie. Niestety nieznajomość tematu była tak duża, że widok w lustrze wywoływał mój śmiech, a czasem nawet smutek. Niewłaściwie dobraną bielizną można dużo zepsuć, albo dużo poprawić.
Wszystko się zmieniło kiedy poznałam panią Joannę, która na temat bielizny korygującej wie niemal wszystko. Na co dzień sprowadza amerykańską bieliznę marki Cupid, która wykonana jest z wysokiej jakości tkanin. Zakręciło mi się w głowie od ilości proponowanych modeli. Trzeba bowiem wiedzieć, że fason powinien być dostosowany nie tylko do figury, ale także do gęstości naszego ciała. Niektóre kobiety mają budowę bardziej muskularną, inne wcale. Dlatego też producent opracował modele, które będą dostosowane do różnych typów.

Decydując się na zakup należy zwrócić uwagę na kilka rzeczy:
  • czy bielizna podklejona jest szerokim paskiem silikonu (a nie gumy) najlepiej składającego się z cieniutkich silikonowych nitek. Dzięki takiemu zabezpieczeniu bielizna się nie przesuwa przy poruszaniu. Szeroki pasek dodatkowo zapobiega odznaczaniu się bielizny pod ubraniem,
  • czy bielizna posiada szwy lub lamówki - jest to dość istotne, bowiem mogą być widoczne pod sukienką,
  • z jakiego materiału jest wykonana. Włókna takie jak spandex, nylon i elastyna oddają wilgoć i szybko schną.  
  • przy mierzeniu warto jest poruszać się intensywnie np. podnieść ręce, pochylić się czy skręcić w talii. Wszystko po to, aby sprawdzić czy bielizna się przemieszcza na skórze. Jeśli nie, to dobrze. Jeśli tak, należy poszukać innego modelu. Źle dobrana koszulka czy majteczki mogą sprawić, że będziemy wyglądać gorzej niż w rzeczywistości. 
Wśród produktów marki Cupid wybrać można bieliznę o trzech stopniach ucisku: modelującym, korygującym i mocno korygującym. Wszystko zależy od tego, w którym czujemy się najlepiej. Pamiętajmy, że jedyne co musimy, to czuć się w niej komfortowo. Bielizna powinna być jak nasza druga skóra. Dlatego unikajmy zbyt uciskających biustonoszy, które zamiast poprawiać naszą sylwetkę i samopoczucie, będą ranić skórę i uciskać przy każdym ruchu. 

Jeśli chcemy wymodelować dolne partie ciała, czyli spłaszczyć brzuch, wyszczuplić talię, uda oraz podnieść pośladki najlepiej wybrać body z nogawkami, halkę, lub wysokie majtki z nogawką. Trzeba wspomnieć, że halki występują także w wersji z ramiączkami z głębokim wycięciem na biustonosz, halki/body pełne z ramiączkami oraz coś, co nazwałabym półhalką, czyli wersja bez ramiączek. Body dodatkowo modeluje tzw. bułeczki pojawiające się w okolicy pach. Miałam okazję mierzyć takie body i muszę przyznać, że bardzo przyjemną jest myśl, że mój brzuch jest pod kontrolą. Było wygodne, dobrze wyszczuplało brzuch i nie odznaczało się pod sukienką.


Every woman have her own secrets. They use tricks, to make really great despite not having perfect body. Short ladies wear high heels, women of a different shapes wear clothes hiding their imperfections. You probably start analyzing now, what clothes makes you look good and what you are ashamed to wear. Many of us have beautiful, feminine body, but do not show it. Pity, because round hips are extremely feminine. Don't hide it! Show it! :)  

Women are trying different tricks to look best. All magazines and TV stations show perfect bottoms, hips, breasts and tights. Beautiful actresses walking red carpet with grace, wearing dress narrow round the waist, presenting body without a gram of fat and folds. Sometimes I ask myself "What is she doing, what makes her to look sooooo divine, while we come back home frustrated after trying beautiful, tight dresses?"

Now, it comes to a question, how to show it in a nice way? Very easy... by buying proper shapewear.

One of my friends told me sometime ago, that she discovered wonderful properties of shapewear. And believe me, she is not a Rubens shape woman. I did not see any "defects" in her figure. However perfect shape and comfort despite the type of clothes she wore, was extremely important here. She made me so curious, so I went to check it out to one of the big stores. Unfortunately I did not know much about it and whatever I tried gave a picture, that made me laugh or sad. Badly fitted shapewear  will rather ruin your perfect look than help you at all.

Everything have changed when I met Joanna, who knows almost everything about modelling body with underwear. Her company imports Cupid tops, underwear, body, pants made of high quality fabrics. You will find there everything what is needed to get perfect shape without a surgery :) It is important to know, that shapewear should correspond not only with our shape, but also with density of our body. Some women are more muscular than the other. This is why Cupid offers various models, that will work perfectly with different types of body. 


Before you buy, please pay attention to few details:

  • if there are silicon (not a rubber) stripes, best would be many thin silicon stripes and one wide at the very edge of fabric. Thanks to this your underwear will not move when you move :) plus wide stripe of silicon will make it look invisible under the clothes,
  • does the shapewear have any seams or trimmings - it will be visible under your clothes, especially these made of delicate fabrics,
  • what is the material, that it is made of. Spandex, nylon or elastyne fibers gets dry very quickly, so you won't see wet marks on clothes,
  • once you put it on, move intensively e.g. move up your arms, lean forward, twist your waist. All this to make sure that shapewear stays where it should. If yes, it is good. If not, better find different model. And I'll repeat... badly fitted underwear can make you look even worse, than you really do. 

There are three types of shapewear among Cupid products: modelling, firm control and extra firm control. Which you choose depends on you. Remember, that you must feel comfortable wearing it. Underwear is our second skin. Therefore avoid too tight bras, that will hurt your skin and pinch with every move, instead make you look and feel comfty and self-confident. 

If you need to model lower parts of your body and flatten your belly, make your waist or tights look slimmer or upper your bottom long legs body, petticoat or high waist pants (available also in long legs version) would be perfect. There are also torsettes with petticoats and deep neckline for a favourite bra. Torsette is available also in strapless version. Bodybriefer helps also to hide the skin around the armpits. I had a chance to try it and must admit, it is very pleasant feeling that my belly was under control. :) This bodybriefer was comfortable, flattened my belly perfectly and was invisible under the dress.





 Aby wysmuklić talię, biodra, brzuch i pośladki wybieramy majteczki lub body bez nogawek. 
To make your waist, hips, belly and bottoms look slimmer you can wear pants or bodybriefer.



Specjalne koszulki wymodelują plecy, fałdki pomiędzy ręką a ramiączkiem stanika, podniosą nieco biust i wymodelują talię oraz brzuch. Zaś sam brzuch i talię korygujemy za pomocą pasa. Taka koszulka to skarb, ponieważ mnie osobiście zawsze przeszkadza skóra gromadząca się wokół pachy na skutek mocnego podciągania ramiączek w biustonoszu.

Camisole will control the skin on your back and flatten folds between your armpits and bra, upper the breast a bit, shape the waist and belly. You can also go for the cincher only if you want to flatten belly and slim the waist. Such a thing is a must if you don't like this weird looking skin falling out of bra, being a result of tight straps.




Jeśli zaś nasze ciało wymaga minimum korekty, przydadzą się majteczki bezszwowe modelujące brzuch i pośladki.
If you need only a bit of help in shaping your body, try seamless pants modelling your belly and bottom.



Z obszerniejszymi opisami poszczególnych modeli możecie zapoznać się na www.flexifashion.pl
More detailed description you can find at www.flexifashion.pl This website is only in Polish, I am sure however they are more than happy to help English speaking residing in Poland. 

Zapraszam także do obejrzenia 15 odcinka programu Studio Weekend. W 24 minucie występuje modelka size plus prezentująca możliwości bielizny korygującej.
If you want to see how it works, click the link below. 24th minute of this video shows size plus model wearing  bodybriefer.

http://www.ipla.tv/Studio-weekend-odcinek-15/vod-5644851#page_container


Gwiazdy kroczące dumnie po czerwonym dywanie także wspomagają się bielizną modelującą. Każda z nich ma swoje małe tajemnice i miejsca, które chciałaby skorygować. Dlatego też nie wstydźcie i korzystajcie z tego, czego dobrodziejstwa odkryły już dawno celebrytki. Pamiętajcie jednak, że bielizna nie zastąpi zdrowej diety (czyli 70% sukcesu) ani ruchu. Bez tych dwóch rzeczy, żadna bodaj najdroższa bielizna na świecie nie spełni naszych oczekiwań. Na zdjęciach zobaczycie, że za pomocą bielizny figurę modelują także kobiety w rozmiarze S.
Celebrities and movie stars walking red carpet also use bodyshapers. All of them have their little secrets and parts that, in their opinion, need a correction. Don't be shy and use this benefit, that somebody else have discovered and tested for us! Remember however, that your bodyshaper will never replace healthy diet (which is 70% of success) and sport. Without these two things nothing, even the most expensive underwear will not satisfy you. Note, that bodyshapers wear also S size women .







niedziela, 9 czerwca 2013

Eyeliner od początkującego do profesjonalisty - jak wyczarować perfekcyjną kreskę.

Eyeliner stał się niezastąpionym elementem codziennego makijażu. Ten zaskakująco efektowny kosmetyk służy do podkreślenia, zdefiniowania i skorygowania kształtu oka - można je powiększyć, rozweselić, dodać blasku lub w drugą stronę - optycznie zmniejszyć. Dlatego bardzo ważne jest umiejętne rozmieszczenie produktu na powiece.
Skórę należy przygotować tradycyjnie, jak pod każdy makijaż. Odpowiednia pielęgnacja, ulubiony podkład i korektor. Na powieki nakładamy korektor, ewentualnie bazę, następnie cień bazowy. Proponuję użyć jak najbardziej naturalnego - beżu, pudrowego różu bądź brzoskwiniowego. Cień powinien być pozbawiony perłowych pigmentów i innych drobin brokatu. Zastosowanie tego cienia jako podkładu zagwarantuje nam, że produkt zostanie na swoim miejscu i nie odbije się na górze powieki. Jeden i drugi kosmetyk nakładajmy od linii rzęs do brwi.




Kolejno można zaczynać malować kreskę. Starajmy się zawsze wyciągnąć ją ku górze tak aby unieść kącik oka. Dzięki temu zabiegowi oko wyda się młodsze, a nasze spojrzenie bardziej wypoczęte. Wyznaczamy granicę ku górze otwierając na chwilę oko aby sprawdzić czy nie przesadziłyśmy z wysokością i ciągniemy linę po powiece. Starajmy się zrobić to przy samej linii rzęs. Od nastroju i dnia zależy jak gęsta będzie kreska. :) Jeżeli jedna wyjdzie grubsza od drugiej wystarczy tą cieńszą pogrubić aby wyglądały identycznie.



Eyelinery dostępne są w szerokiej gamie barw od czarnych, brązowych i grafitowych, po szalone kolorowe i brokatowe. Dzięki czarnej kresce na powiece rzęsy będą wydawały się spektakularnie gęste. Dla dramatycznego looku można nałożyć wodoodporny liner na linii wodnej (pomiędzy powieką a gałką oczną, gdzie skóra ma jasny kolor) zarówno na górnej jak i dolnej powiece. Pamiętajmy jednak, że jest to zabieg, który niestety przekłada się na optyczne pomniejszenie oka.




Eyeliner nakładamy zarówno na górnej, jak i dolnej powiece. Najwygodniej jest zacząć od doliny łez do zewnętrznego kącika oka aczkolwiek to zależy od preferencji - ja robię to na odwrót. :)
Na półkach sklepowych możemy odnaleźć co najmniej cztery odmiany tego kosmetyku. Pozwoliłam je sobie poniżej bardziej szczegółowo dla Was opisać.
Pierwszy rodzaj to kredka, która jest sztyftem woskowo-tłuszczowym, zawierającym pigmenty: zwykle miękka, dająca subtelny efekt. Najczęściej sprzedawana w formie ołówka, bądź wykręcanej kredki z plastikowej tulejki. Na dobry początek najlepiej sprawdzi się miękka kredka typu Kohl. Kohl to specjalny czarny proszek do malowania kresek - kosmetyk kultowy używany przez Egipcjanki. Kiedyś byłam bezgranicznie zakochana w Multiplay firmy Pupa - mięciutka, dawała idealne krycie przy pierwszym pociągnięciu. Polecam również tańsze rozwiązanie - kredka automatyczna (wykręcana) w formie sztyftu marki Bell. Te kredki mają to do siebie, że łatwo rozmazują się na powiece i jest to ich ogromny plus. Są idealne do podkreślenia linii rzęs, tak aby wydawały się bardziej gęste. Szczególnie na początku kiedy wykonanie prostej linii nie będzie  łatwe. Warto zwrócić uwagę na miękkość kredki - jeśli będzie zbyt twarda możecie zrobić sobie krzywdę na powiece i będzie się trudno nią aplikować. Powinna być miękka w chwili malowania - po nałożeniu wysycha i pozostawia idealną kreskę.


Malowanie kreski na oku wymaga sporej precyzji i doświadczenia dlatego na początku polecam łatwiejsze wariant. Naciągnijmy palcami delikatnie skórę na powiece i przeciągnijmy Kohl'em tak, by powstała linia - grubsza czy cieńsza - na tym etapie nie jest to istotne. Po namalowaniu kreski rozetrzyjmy ją za pomocą gąbczastego aplikatora do cieni lub specjalną przeznaczoną do tego celu gąbeczką. Roztarcie spowoduje, że kreska nabierze lekkości i miękkości. Aby nieco wzbogacić makijaż proponuję linię wzmocnić dodatkową porcją matowego cienia do oczu w tym samym kolorze.
Kolejnym etapem naszych podbojów jest eyeliner w płynie - sprzedawany w małych buteleczkach - ma formę barwionego płynu i jest rzadki. W opakowaniu znajduje się także aplikator zrobiony z gąbki lub cienki pędzelek. W tym momencie przygoda wielu z nas dobiega końca. Zniechęcone rzucamy produkt w kąt, tak żeby w zaciszu ciemnej półki mogły zgęstnieć do końca i w rezultacie zostać wyrzucone do kosza. Wykonanie malunku zaczyna znacząco wpływać na nasze spóźnienia do pracy. Niejedna z nas usiłowała wielokrotnie zmywać i poprawiać kreski tak żeby wyszły na tyle dobrze, aby można było wyjść z domu. To właśnie jest długotrwały i bolesny proces zanim zręcznie i szybko zaczniemy wykonywać rysunek na oku tą metodą. Ogromny plus za to, że mamy produkt dwa w jednym... kolorowy kosmetyk i pędzelek w jednym.
Osobiście nie przepadam za tym produktem i nie potrafię nic polecić zatem w tej kwestii liczę na was moje drogie. :) Wszystkie wskazówki są jak najbardziej mile widziane. Zrobiłam małe rozeznanie w rankingach internetowych, z których wynika, że pozytywnie oceniane są eyelinery Make-up forever (Aqua eyeliner) i YSL, a także tańsza marka Joko.


Make Up For Ever Aqua Eyeliner - cena ok. 99 zł


YSL - cena  od 95 zł do ok. 150 zł

Teraz czas na mojego faworyta. Pod uwagę wzięłam wachlarz możliwości rozmalowania, trwałość, precyzję wykonania i w niektórych przypadkach przydatność do użycia. Proszę Pań przedstawiam eyelinery w żelu - nazywane również eyelinerami w kremie. Długo poszukiwałam ideału, aż w końcu znalazłam i służy mi od wielu miesięcy. Jest niestrudzony i towarzyszy mi codziennie. Zanim odkryję który to produkt zacznę od początku... Tradycyjnie podeszłam do tematu... z dystansem - żeby kolejny raz nie przepłacić i się nie rozczarować. Zaczęłam od INGLOT'a - fajna paleta we wszystkich kolorach tęczy. Czasem żałuję, że jestem tradycjonalistką, bo po raz kolejny wybrałam kolor czarny. Byłam pozytywnie nastawiona - mięciutko i ostrożnie poprowadziłam cienką kreskę wzdłuż linii rzęs i wyciągnęłam lekko poza zewnętrzny kącik oka. Za każdym razem coraz odważniej eksperymentowałam z grubością kreski zainspirowana stylem pin-up. Mijały dni, a malowanie stawało się coraz cięższe ponieważ produkt robił się coraz bardziej gęsty i wyschnięty. Pojawił się zatem pierwszy mocno znaczący mankament - niestety produkt po 1/3 użycia nie nadawał się do użycia (koszt ok. 30 zł). Konsekwentnie podążyłam do galerii handlowej i kupiłam nowy eyeliner. Wydaje mi się, że historia zatoczyła koło jeszcze szybciej niż ostatnim razem. Kolejnym zakupionym kosmetykiem był eyeliner marki Smashbox - nie jest to zły kosmetyk, ale jak na mój gust zbyt suchy i dlatego nie ujął mnie za serce.
Aż wreszcie na jednym z pokazów, kiedy asystowałam wizażystce, polecono mi eyeliner w żelu marki Bobbi Brown. Zaufałam i jest ze mną do dzisiejszego dnia. Jest zdecydowanie moim ideałem i nie zamierzam go zmienić na żaden inny. Do tego typu produktu musimy dokupić przeznaczony do tego celu dodatkowy  pędzelek - cienki lub skośny, spłaszczony.

Eyeliner w żelu Bobbi Brown - cena 99 zł

Aplikatory, pędzelki - bardzo istotne przy wykonywaniu tego rodzaju makijażu. Na pewno zwróciłyście uwagę na różnorodność pędzelków dostępnych w sklepach - ich grubości i kształty. Szczerze Wam przyznam, że z którąkolwiek wizażystką rozmawiam dochodzimy do tego samego wniosku - najlepszy pędzelek do malowania kresek jest skośny, przeznaczony do malowania brwi. Idealnie można nim wymierzyć długość fragmentu wystającego poza linię rzęs ku górze. Dysponuję kilkoma zestawami pędzli, z czego właśnie jeden przeznaczony jest do malowania kresek na oku. Fajnie zasycha na włoskach, a ja codziennie rano za pomocą chusteczki przecieram go i skruszam. Dbajmy o swoje przybory - czystym pędzelkiem wykonamy precyzyjną i piękną kreskę.


Myśl końcowa - trening czyni mistrza, a kruczoczarna i pięknie wyprofilowana kreska jest niezwykle efektowna i mega sexy. Pamiętajcie - w biurze stawiamy na naturalny look a'la Audrey Hepburn, nie a'la Amy Winehouse.


A na koniec coś miłego - nasz pierwszy KONKURS! Do wygrania Eyeliner w żelu marki Bobby Brown w wybranym przez siebie kolorze (spośród 10 odcieni, które prezentujemy na zdjęciu w poście). Aby wygrać należy spełnić trzy warunki - 1. polubić nas na Facebook'u, 2. udostępnić naszą stronę na swojej osi czasu, 2. zostawić komentarz na blogu pod postem.
Wyniki konkursu ogłosimy w czwartek na naszej stronie FB. Serdecznie ZAPRASZAMY!


Engilsh version is coming soon.


tekst: OLA
fot: MAGDA, DANA & internet :)